• Polski
  • English
    • Contrast
    • Font

Spędzenie semestru letniego w Budapeszcie w ramach Erasmusa było bardzo trafną decyzją. Zmiana otoczenia i funkcjonowanie w międzynarodowym środowisku pozwoliły mi zatrzymać się na chwile, złapać spory dystans i spojrzeć na moje plany zawodowe oraz edukację z zupełnie innej perspektywy, co dało mi dodatkowy zastrzyk motywacji do pracy.

Większość czasu spędzałem na zajęciach na University of Technology and Economics (BME). Największym plusem było tam podejście do nauki – zamiast czystej teorii skupialiśmy się na konkretnych projektach i pracy w międzynarodowych grupach. Dzięki temu poznałem ludzi z całego świata, którzy studiują ten sam kierunek. Wspólne rozwiązywanie problemów pozwoliło mi zobaczyć, jak różnie można podchodzić do tych samych zagadnień technicznych, co dało mi ogromną wiedzę praktyczną.

Wyjazd ten przyniósł mi nieoczekiwany i bardzo znaczący rozwój znajomości języka włoskiego. Wszystko za sprawą nawiązania bliskich relacji z grupą studentów z Neapolu. Codzienne rozmowy i spędzanie z nimi czasu sprawiły, że moja umiejętność komunikacji w tym języku wzrosła w sposób naturalny i niezwykle satysfakcjonujący.

Lokalizacja Budapesztu sprzyja też podróżom, co starałem się maksymalnie wykorzystać w wolne dni. Zamiast spędzać cały czas w jednym miejscu, udało mi się zorganizować wyjazdy między innymi do Lublany, Wiednia i Madrytu.

Semestr letni na Erasmusie był bez wątpienia świetnym czasem, który na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Zżyłem się z tym miejscem na tyle mocno, że wyjazd stamtąd wywołał we mnie głęboki sentyment. Budapeszt przestał być dla mnie jedynie punktem na mapie, a stał się miastem o własnej duszy z którego wspomnienia będą towarzyszyć mi do końca życia

Kordian, Zarządzanie I MGR