Tydzień na BIP w Bragançy to był konkretny miks warsztatów o emocjach i świetnego, studenckiego klimatu. Głównym punktem programu była Emotional Education, gdzie zamiast nudnej teorii mieliśmy sporo interaktywnych zadań, które uczyły, jak panować nad stresem i lepiej rozumieć ludzi z innych kultur.
Bragança okazała się idealnym miejscem na taki wyjazd jako spokojna, klimatyczna i na tyle kameralna, że cała międzynarodowa grupa błyskawicznie się zintegrowała. Wieczory spędzaliśmy na testowaniu lokalnej kuchni i integracji, która szybko wymazała bariery językowe.
Przy okazji, na własną rękę, udało się też zahaczyć o Porto. To był świetny kontrast dla spokojnej Bragançy, dynamiczne miasto, genialne widoki nad rzeką Douro i totalny luz na Ribeirze. Wyjazd dał nam nie tylko nowe skille miękkie i certyfikat, ale przede wszystkim masę znajomości w całej Europie i wspomnienia z północy Portugalii, których nie zastąpi żaden wykład.
Joanna, Karol i Kacper, Prawo III




