Egzamin dyplomowy dla studentów kierunku pielęgniarstwo (studia pierwszego stopnia 7-sem.) odbędzie się w dniach 02.03.2026r., 03.03.2026r. i 04.03.2026r. Część teoretyczna egzaminu – test, odbędzie się w dniu 02.03.2026r. (poniedziałek) o godz. 09:00, na terenie WMNZ, ul. Kaszubska 13; część praktyczna egzaminu odbędzie się w dniach: 03.03.2026r. (wtorek) i 04.03.2026r. (środa) w godz. od 7.00-13.00 (Wojewódzki Szpital Zespolony, ul. Poznańska 79).
Miesiąc: styczeń 2026

BIP W PORTUGALII
Podczas wyjazdu Erasmus BIP w Bragançy w Portugalii miałyśmy okazję uczestniczyć w wyjątkowych zajęciach poświęconych pracy z emocjami poprzez ciało, ruch oraz sztukę. Program projektu pozwolił nam doświadczyć, jak istotną rolę w wyrażaniu emocji odgrywa komunikacja niewerbalna oraz świadoma praca z ciałem.
Poznałyśmy różnorodne sposoby wyrażania emocji bez użycia słów – poprzez taniec, improwizację ruchową, rysunek oraz ćwiczenia ruchowe. Dzięki temu nauczyłyśmy się lepiej rozpoznawać własne emocje, reagować na nie w bardziej świadomy sposób oraz skuteczniej radzić sobie ze stresem i napięciem emocjonalnym.
Częścią programu były również zajęcia dotyczące sztucznej inteligencji. Podczas interesujących wykładów dowiedziałyśmy się, w jaki sposób AI jest wykorzystywana m.in. w grach komputerowych oraz filmach. Poznałyśmy także podstawy odpowiedzialnego i świadomego korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji oraz ich znaczenie we współczesnej technologii.
Istotnym elementem wyjazdu była praca w międzynarodowej grupie, która pozwoliła nam współpracować z osobami z różnych krajów i kultur. Wspólne działania sprzyjały rozwojowi komunikacji, otwartości, empatii oraz umiejętności pracy zespołowej w środowisku wielokulturowym.
Wyjazd do Bragançy był dla nas niezwykle wartościowym doświadczeniem edukacyjnym i osobistym. Spędziłyśmy wspaniały czas, poznałyśmy inspirujących ludzi i wróciłyśmy z nową wiedzą, refleksjami oraz motywacją do dalszego rozwoju.
Agata, Pola, Wiktoria, Kosmetologia III

BIP W CLUJ-NAPOCA W RUMUNII
W dniach 8–12 grudnia 2025 r. uczestniczyliśmy w wyjeździe zagranicznym do Cluj-Napoca (Rumunia) w ramach programu Blended Intensive Program (BIP) „Health Reporting”, organizowanego przez Uniwersytet Babeș-Bolyai.
Podczas pobytu uczestniczyliśmy w wykładach i warsztatach prowadzonych przez specjalistów z zakresu dziennikarstwa medycznego, komunikacji zdrowotnej oraz ochrony zdrowia. Poruszane zagadnienia dotyczyły m.in. rzetelnego przekazywania informacji zdrowotnych, przeciwdziałania dezinformacji, komunikacji w sytuacjach kryzysowych oraz roli mediów w obszarze zdrowia psychicznego.
Program obejmował również działania integracyjne i kulturowe, takie jak wieczór międzykulturowy, zwiedzanie miasta oraz wyjazd na jarmark bożonarodzeniowy w Sybinie, które sprzyjały wymianie doświadczeń między uczestnikami z różnych krajów. Wyjazd zakończył się prezentacjami końcowymi oraz uroczystą ceremonią zamknięcia.
Udział w programie pozwolił nam poszerzyć wiedzę, rozwinąć kompetencje komunikacyjne oraz zdobyć cenne doświadczenie międzynarodowe, istotne dla dalszego rozwoju akademickiego i zawodowego.
Dorota, Polina, Anna, Bohdan, Daria, Małgorzata, Kateryna, Vladyslav, Łukasz, Wydział Medyczny i Nauk o Zdrowiu
Pielęgniarstwo II rok 6 semestralne
Wykłady z Prawa medycznego z dr K. Gieburowskim zamiast 16.01.2026 roku odbędą się 21.01.2026 o godz. 16.30 – 20.30 zdalnie

Zaproszenie na wykład dr hab. Kamila Śmiechowskiego – 22 stycznia 2026
Instytut Interdyscyplinarnych Badań Historycznych Uniwersytetu Kaliskiego im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego oraz Kaliskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk – Komisja Naukowa mają przyjemność zaprosić na spotkanie poświęcone wystąpieniu dr. hab. Kamila Śmiechowskiego, prof. UŁ.
Temat wykładu
Rewolucja 1905 roku w miastach Królestwa Polskiego
Prelegent
dr hab. Kamil Śmiechowski, prof. UŁ
Wydział Filozoficzno-Historyczny Uniwersytetu Łódzkiego
Interdyscyplinarne Centrum Studiów Miejskich UŁ
Termin i miejsce
22 stycznia 2025 r. (czwartek)
godz. 17:00
Instytut Interdyscyplinarnych Badań Historycznych
Uniwersytet Kaliski im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego
Plac św. Józefa 2–6, Kalisz
Zaproszenie
Pielęgniarstwo I rok 7 sem – zajęcia z Dietetyki ćwiczenia z dr E. Konieczną
Ćwiczenia dla gr. 1 z Dietetyki z dr E. Konieczną odbędą się w dniach 18.01.2026 i 25.01.2026 w godz. 16.30-20.30
FIZJOTERAPIA II ROK
Zaliczenie z przedmiotu dietetyka i dietoterapia z prof. Ł. Pilaczyńską – Szcześniak w dniu 16.01 odbędzie się o godzinie 15:30
FIZJOTERAPIA II ROK
W dniu 30.01 o godzinie 12:00 odbędzie się poprawa egzaminu z przedmiotu anatomia prawidłowa i rentgenowska z prof. J. Lewandowskim (3 termin)
FIZJOTERAPIA III, IV ROK
W dniach 12-15.01 zajęcia z mgr M. Hofman zostają odwołane

Mocny początek kariery. Jak wybrać specjalizację w fizjoterapii i wspierać ją kursami?
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego z trzech ostatnich lat wynika, że rok w rok studia na fizjoterapii kończy w Polsce mniej więcej 3–4,5 tys. osób. Początek kariery zawodowej wygląda u nich podobnie – niemal jednocześnie wkraczają na rynek pracy i dysponują zbliżonym, ogólnym przygotowaniem wyniesionym z uczelni. Studia dają szeroki zakres umiejętności, który może stać się punktem wyjścia do rozwoju, jednak praktyka szybko weryfikuje dalsze decyzje. Przewagę zyskują ci, którzy precyzyjnie wyznaczają swój kierunek działania i konsekwentnie go rozwijają. Na rynku pracy rzadko poszukiwane są osoby próbujące łączyć wiele ról naraz, za to wyraźnie lepiej oceniane są kompetencje wyspecjalizowane, łatwe do przypisania do konkretnego wyzwania terapeutycznego oraz określonej grupy pacjentów. Specjalizacja wpisuje się w te oczekiwania – zawęża zakres działań, porządkuje rozwój i pozwala krok po kroku wzmacniać rozpoznawalność, która z czasem może oznaczać wyższe zarobki oraz większą satysfakcję z pracy. Obrana nisza daje stabilne oparcie na obecnym etapie, jednocześnie nie zamyka drogi do zmian, ponieważ w razie potrzeby można ją rozszerzyć albo nadać jej inny kształt. Jak więc wybrać kierunek zawodowy, który najlepiej współgra z własnymi możliwościami oraz sposobem działania?
Specjalizacja w praktyce fizjoterapeuty
Wielu ludzi łączy specjalizację wyłącznie z formalną drogą medyczną, typową dla lekarzy – wieloletnim szkoleniem zwieńczonym egzaminem państwowym. W fizjoterapii termin „specjalizacja” ma jednak dwa znaczenia.
Pierwsze wynika z przepisów i oznacza kształcenie podyplomowe, które prowadzi do uzyskania tytułu specjalisty w dziedzinie fizjoterapii. Ta ścieżka jest dobrowolna, a w jej ramach realizuje się moduły obejmujące rozmaite obszary pracy klinicznej, między innymi zagadnienia związane z fizjoterapią w neurologii, geriatrii, kardiologii oraz psychiatrii. Drugi sens funkcjonuje w języku potocznym i odnosi się do świadomego ukierunkowania praktyki klinicznej poprzez wybór konkretnej grupy pacjentów oraz obszaru działań. W praktyce może to oznaczać skupienie na pracy ze sportowcami po urazach, terapię dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym albo pomoc kobietom w okresie połogu w ramach fizjoterapii uroginekologicznej. W tym ujęciu da się również doprecyzować preferowane środowisko zawodowe, w którym pracuje się najsprawniej – od oddziału szpitalnego, przez prywatny gabinet, po wizyty domowe lub zaplecze klubu sportowego. Bez względu na wariant, obrany kierunek porządkuje rozwój kariery i wpływa na to, jak fizjoterapeutę odbierają pacjenci oraz środowisko medyczne.
Istotne pozostaje jednak to, że wybrana dziedzina nie odcina od reszty wiedzy medycznej, ponieważ ludzki organizm działa jako spójna całość, a podstawowe mechanizmy fizjologiczne są podobne dla wielu dysfunkcji. Rzeczywista specjalizacja oznacza długofalowy proces – stałe pogłębianie rozumienia konkretnych schorzeń oraz szlifowanie metod, które w danym obszarze przynoszą najszybsze i najbardziej trwałe rezultaty terapeutyczne, a przy tym stopniowo wzmacniają autorytet w oczach pacjentów i zespołu medycznego.
Jak znaleźć swoją niszę?
Dobór niszy w fizjoterapii wynika ze splotu wielu elementów – od naturalnych predyspozycji i temperamentu, przez zainteresowania kliniczne, aż po preferowany rytm oraz sposób działania w gabinecie. Przy tak szerokim wachlarzu możliwości łatwo dojść do wniosku, że znalezienie „właściwego” kierunku wcale nie należy do prostych zadań. Aby uniknąć decyzji podjętej pod wpływem mody lub przypadku, lepiej najpierw odpowiedzieć sobie na cztery pytania:
- Z jaką grupą pacjentów buduję najłatwiej porozumienie? Czy lepiej odnajduję się w pracy wymagającej dużej intensywności i obciążenia, na przykład ze sportowcami, czy bliższa pozostaje mi opieka nad pacjentem geriatrycznym albo neurologicznym, która wymaga sporej dawki cierpliwości?
- Jakie tematy medyczne interesują mnie poza godzinami pracy i nauki? Przy których zagadnieniach klinicznych sięgam po literaturę specjalistyczną z czystej ciekawości, bez presji obowiązku?
- Jak widzę swoją pracę za kilka lat od strony organizacyjnej? Czy wyobrażam sobie prowadzenie własnej działalności, współpracę w większym zespole klinicznym, czy raczej tryb wyjazdowy związany z wydarzeniami sportowymi?
- Które cechy charakteru najsilniej kształtują mój sposób pracy? Czy lepiej funkcjonuję w długich procesach rehabilitacyjnych, które wymagają spokoju i analitycznego podejścia, czy w krótszych działaniach manualnych oraz treningowych?
Takie odpowiedzi pomagają uchronić się przed sytuacją, w której codzienne obowiązki zaczynają przytłaczać zamiast przynosić zadowolenie. Osoby preferujące ciszę i skupienie mogą szybko odczuć przeciążenie w głośnej sali treningowej, natomiast terapeuci potrzebujący stałego ruchu i zmienności nieraz gorzej odnajdują się w realiach hospicjum albo zakładu opieki długoterminowej. Właściwie dobrane środowisko pracy sprzyja rozwijaniu umiejętności i pozwala utrzymać zaangażowanie przez dłuższy czas, bez narastającego poczucia wypalenia.
Od teorii do gabinetu: rola kursów i certyfikacji
Program studiów fizjoterapeutycznych ma swoje naturalne ograniczenia – ludzki organizm jest tak złożony, że w trakcie kilku lat akademickiej nauki nie da się szczegółowo omówić wszystkich patologii ani przećwiczyć każdego możliwego scenariusza postępowania terapeutycznego. Z tego powodu branża opiera rozwój na dodatkowych szkoleniach, które uzupełniają teorię o konkretne działania w gabinecie. Takie kursy pomagają trafniej rozpoznawać problemy pacjenta oraz rozsądniej układać plan terapii. Zdobyte po nich certyfikaty wzmacniają wiarygodność specjalisty – liczą się dla pracodawców, a także dla pacjentów, którzy szukają pomocy.
Tę logikę da się zestawić z systemami potwierdzania jakości stosowanymi przy wytwarzaniu wyrobów medycznych. Gdy stawką jest zdrowie i bezpieczeństwo użytkowników, sama deklaracja producenta nie wystarcza – znaczenie zyskuje również zewnętrzne potwierdzenie spełniania określonych standardów. Dlatego pacjent, który chce mieć większą pewność rzetelnego pomiaru ciśnienia albo glukozy, sięga po urządzenie z certyfikacją, a osoba z bólem kręgosłupa chętniej wybierze materac wyróżniony certyfikatem jakości AEH niż typowy model z marketu.
Certyfikaty – bez względu na to, czy dotyczą sprzętu, czy osób wykonujących zawód – działają jak filtr jakości. Certyfikat jakości AEH potwierdza spełnianie standardów związanych z ergonomią, higieną, mikroklimatem oraz trwałością materaca. Podobnie certyfikat ukończenia kursu stanowi dla pacjenta czytelny sygnał, że terapeuta pracuje według jasno określonych standardów i konsekwentnie rozwija swoje kompetencje.
Szkolenia jako droga do własnego obszaru pracy
Kursy należą do najszybszych dróg prowadzących od szerokich, ogólnych umiejętności do wyraźnie zarysowanego profilu zawodowego. Trafnie dobrane szkolenia układają wiedzę wokół konkretnego problemu klinicznego oraz węższej grupy pacjentów, a przy tym uczą sposobu myślenia charakterystycznego dla danej dziedziny. W efekcie codzienna praca zaczyna przebiegać według spójnego schematu: wiadomo, jak kwalifikować pacjenta, czemu poświęcić uwagę na początku i jak planować kolejne kroki. Łatwiej również rozpoznać moment, gdy przypadek wykracza poza własne kompetencje i wymaga przekazania dalej. Taki porządek podnosi skuteczność postępowania, a jednocześnie ułatwia jasne przedstawienie własnego profilu pacjentom, lekarzom oraz pozostałym terapeutom.
Dobór właściwej ścieżki kształcenia wymaga jednak uważnej selekcji, ponieważ rozpoznawalne nazwisko prowadzącego nie gwarantuje jeszcze umiejętności, które przydadzą się w codziennej pracy. Najwięcej wnoszą szkolenia wykraczające poza sam zestaw technik – pokazują algorytmy postępowania klinicznego i dostarczają narzędzi do oceny postępów terapii. Dzięki temu terapeuta nie powiela schematów, lecz planuje usprawnianie w sposób świadomy i logiczny. Z biegiem czasu bardziej wyspecjalizowane, mniej powszechne kompetencje sprawiają, że przestaje pozostawać anonimowy w środowisku medycznym, a inni specjaliści chętniej powierzają mu trudniejsze przypadki, na przykład związane z terapią stawów skroniowo-żuchwowych albo rehabilitacją onkologiczną. Takie ukierunkowanie wzmacnia autorytet oparty na efektach pracy, nie na powierzchownej promocji.
Błędy, które spowalniają start w fizjoterapii
Na początku drogi zawodowej łatwo wpaść w pułapkę pomijania doświadczeń, które kształtują kliniczne „wyczucie” – praktyk, staży oraz regularnej pracy pod opieką bardziej doświadczonych osób. Kiedy ten etap sprowadza się do zaliczenia „na papierze”, decyzje o dalszym kierunku rozwoju potrafią wynikać z przypadkowych impulsów, a nie z wnikliwej obserwacji, jak wygląda codzienność w wybranym obszarze. W konsekwencji młody terapeuta lokuje czas i pieniądze w ścieżkę, która rozmija się z jego predyspozycjami, warunkami pracy albo profilem pacjentów, z jakimi najczęściej spotka się w praktyce.
Druga kategoria potknięć dotyczy już samych szkoleń. Najczęściej chodzi o gromadzenie certyfikatów bez planu, wybieranie drogich i zaawansowanych kursów wyłącznie dlatego, że zdobyły rozgłos w mediach społecznościowych, albo sięganie po metody, których nie da się sprawnie zastosować w miejscu pracy. Taki scenariusz prowadzi do frustracji oraz szybkiego „wyparowania” materiału, ponieważ wiedza bez użycia w gabinecie nie zdąży się utrwalić.
Problem pojawia się również wtedy, gdy ktoś zaczyna od skomplikowanych technik bez mocnego przygotowania z anatomii palpacyjnej, biomechaniki czy fizjologii. W takiej sytuacji nawet wartościowe podejścia zamieniają się w zestaw sztywnych procedur, które trudno dostosować do stanu pacjenta oraz celu terapii. Do tego dochodzi presja porównywania się z rówieśnikami, popychająca do chaotycznych wyborów i szukania skrótów, zamiast budować umiejętności warstwowo – od podstaw, poprzez praktykę, aż po narzędzia o węższym zastosowaniu.
Wpływ specjalizacji i szkoleń na dalszą drogę zawodową
Skupienie praktyki na konkretnych schorzeniach albo wybranej grupie pacjentów wyraźnie ułatwia budowanie rozpoznawalnej marki osobistej w zatłoczonym świecie usług medycznych. Wystarczy pomyśleć, czy bez wahania potrafimy podać z nazwiska „uniwersalnego” fizjoterapeutę – zwykle nie przychodzi to łatwo. Za to znacznie prościej wskazać kogoś z okolicy, kto koncentruje się na terapii niemowląt, pracy z bruksizmem albo prowadzeniu pacjentów onkologicznych z przewlekłym bólem. Na tym polega siła niszy: pacjenci zapamiętują specjalistę jako osobę od jasno określonego problemu, zamiast traktować go jak kolejny gabinet podobny do wielu innych. Taki sposób działania sprzyja też relacjom z lekarzami rozmaitych specjalności, którzy szukają zaufanych fizjoterapeutów potrafiących skutecznie kontynuować leczenie ich pacjentów – a osoby z konkretnymi dolegliwościami potrafią przejechać większy dystans, aby trafić do terapeuty mającego doświadczenie w ich przypadku. Wąskie ukierunkowanie sprawia zatem, że nazwisko fizjoterapeuty zaczyna krążyć lokalnie niemal samo – poprzez polecenia, rozmowy oraz rekomendacje.
Rozwijanie umiejętności w wybranym obszarze szybko daje się zauważyć w codziennej pracy. Terapeuta porusza się w dziedzinie, którą zna od podszewki, a to przekłada się na większą pewność decyzji klinicznych oraz spójny sposób prowadzenia terapii. Praca z określonym typem pacjentów pozwala też uniknąć monotonii typowej dla szerokiej praktyki, podnosząc satysfakcję zawodową. Równocześnie specjalizacja zwiększa swobodę wyboru środowiska pracy i pomaga bardziej świadomie planować dalszy rozwój, zarówno zawodowy, jak i edukacyjny.
Jak utrzymać zawodowy kurs na lata?
W fizjoterapii specjalizacja rzadko przybiera formę wyboru „na zawsze”. Zwykle rozwija się etapami i z czasem nabiera wyraźnych konturów – wraz z kolejnymi pacjentami, gromadzonym doświadczeniem oraz zmianami zainteresowań. Uważna praca na co dzień, gotowość do wyciągania wniosków i rozsądnie dobrana edukacja sprawiają, że rozwój przestaje przypominać błądzenie, a zaczyna układać się w spójną drogę. Regularne doskonalenie umiejętności, oparte na rzetelnych podstawach naukowych, pozwala budować stabilną pozycję zawodową oraz czerpać satysfakcję z pomocy pacjentom w odzyskiwaniu sprawności. Z upływem lat to konsekwencja i jakość podejmowanych decyzji stają się najcenniejszym zasobem fizjoterapeuty.
Źródła:
- Producent materacy medycznych SleepMed. To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą. Materace SleepMed są przeznaczone do profilaktyki wad rozwojowych układu ruchowego (mięśniowo-kostnego) oraz zdrowego snu.
- Obszary tematyczne – Edukacja – Główny Urząd Statystyczny
- Funkcjonowanie systemu rehabilitacji leczniczej– Najwyższa Izba Kontroli (NIK)
- Program specjalizacji w dziedzinie fizjoterapii – Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP)
- Akredytacja | Standardy Akredytacyjne – Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia
- Fizjoterapeuta – Mapa Karier
Artykuł przygotowany we współpracy z partnerem serwisu
Autor: Joanna Ważny














