Nowoczesne Centrum Symulacji Medycznej, sale wysokiej wierności, symulator ambulansu i specjalistyczne pracownie umiejętności klinicznych – to przestrzeń, w której już wkrótce studenci kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Kaliskim będą zdobywać doświadczenie w warunkach niemal identycznych z realną praktyką lekarską. Inwestycja o wartości blisko 15 mln zł realizowana jest dzięki środkom pozyskanym przez uczelnię z Krajowego Planu Odbudowy.
W ramach projektu pn. „Utworzenie, modernizacja i wyposażenie obiektów dydaktycznych w związku ze zwiększeniem limitów przyjęć na studia medyczne – Uniwersytet Kaliski im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego” przy ul. Kaszubskiej powstaje m.in. wieloprofilowe Centrum Symulacji Medycznej. Infrastruktura ta będzie wykorzystywana do prowadzenia nowoczesnego, opartego na symulacji kształcenia na kierunku lekarskim na poziomie przeddyplomowym.
– Centrum umożliwi rozwój praktycznych kompetencji klinicznych oraz komunikacyjnych studentów w warunkach wysokiej wierności, przy jednoczesnym zachowaniu pełnego bezpieczeństwa procesu dydaktycznego. To przestrzeń, w której studenci będą mogli wielokrotnie ćwiczyć procedury medyczne, uczyć się pracy w zespole oraz podejmowania decyzji klinicznych bez ryzyka dla pacjenta. Jednocześnie centrum zapewni realizację zajęć zgodnie z obowiązującymi standardami kształcenia na kierunku lekarskim, co znacząco wzmocni jakość przygotowania przyszłych lekarzy – mówi prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Andrzej Wojtyła, rektor Uniwersytetu Kaliskiego.
Studenci będą mieli do dyspozycji m.in.: • sale symulacji wysokiej wierności, • symulator ambulansu, • sale umiejętności technicznych, • sale BLS i ALS, • sale do sesji debriefingowych.
Infrastruktura umożliwi również przeprowadzanie egzaminów w formule OSCE, zapewniającej standaryzowaną i obiektywną ocenę kompetencji klinicznych.
W ramach projektu doposażenie w wysokospecjalistyczny sprzęt zyskają ponadto laboratoria: biofizyki, biologii molekularnej/biochemii, mikrobiologii, fizjologii, histologii oraz pracownia komputerowa. Zrefundowana zostanie także modernizacja sal dydaktycznych na potrzeby kierunków medycznych Collegium Medicum.
– Realizacja projektu stanowi istotny krok w kierunku podniesienia jakości edukacji medycznej oraz zwiększenia liczby dobrze przygotowanych absolwentów kierunku lekarskiego. Dzięki nowoczesnej infrastrukturze Uniwersytet Kaliski wzmacnia swoją rolę jako ośrodek kształcenia przyszłych kadr medycznych – dodaje prof. Andrzej Wojtyła.
Głównym celem projektu jest zwiększenie liczby personelu medycznego oraz potencjału Uniwersytetu Kaliskiego w realizowanym programie studiów na kierunku lekarskim poprzez dostosowanie infrastruktury dydaktycznej i naukowej w latach 2021–2026, zgodnie z przyjętym Programem Rozwoju Uczelni, oraz dostosowanie warunków kształcenia na Uniwersytecie Kaliskim na kierunku lekarskim do standardu kształcenia na tym kierunku, zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt 1–8 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
Projekt realizowany jest w ramach konkursu D2.1.1 „Inwestycje związane z modernizacją i doposażeniem obiektów dydaktycznych w związku ze zwiększeniem limitów przyjęć na studia medyczne”, nabór 4.
Tytuł projektu Utworzenie, modernizacja i wyposażenie obiektów dydaktycznych w związku ze zwiększeniem limitów przyjęć na studia medyczne – Uniwersytet Kaliski im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego
Dofinansowanie 14 988 104,40
Data rozpoczęcia 2022-11-01
Data zakończenia 2026-06-30
Fundusz Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności
Program Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności
Priorytet Efektywność, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia – część grantowa
Działanie D2.1.1 Inwestycje związane z modernizacją i doposażeniem obiektów dydaktycznych oraz zwiększeniem liczby osób podejmujących studia medyczne
Czego potrzebują uczniowie szkół średnich, co może szkołom zaoferować Uniwersytet Kaliski i jak pomóc młodym ludziom w świecie, gdzie każdy ma dostęp do informacji, ale trudno je zweryfikować i ocenić – na ten temat rozmawiały władze Uniwersytetu Kaliskiego, dziekani i wykładowcy z dyrektorami szkół średnich, przedstawicielami samorządów oraz delegatury Kuratorium Oświaty w Kaliszu. Rozmowy koncentrowały się na jeszcze lepszym przygotowaniu młodzieży do studiów i wejścia na rynek pracy oraz na rozwijaniu współpracy między szkołami a uczelnią.
– To dla nas ważna okazja do bezpośredniego kontaktu i wymiany doświadczeń – podkreślał rektor Uniwersytetu Kaliskiego, prof. Andrzej Wojtyła. – Jesteśmy uczelnią, która powstała po to, by służyć otoczeniu społeczno-gospodarczemu regionu. Dlatego konsekwentnie rozwijamy współpracę ze szkołami średnimi, m.in. poprzez tworzenie klas akademickich i wizyty w placówkach edukacyjnych. Rektor zwrócił uwagę, że mimo niżu demograficznego uczelnia odnotowuje rosnące zainteresowanie studiami. Szczególnie dynamiczny wzrost dotyczy kierunków medycznych i nauk o zdrowiu. – Rynek pracy w regionie jest bardzo chłonny. Potrzebni są dobrze przygotowani absolwenci, a większość naszych kierunków – poza humanistycznymi – cieszy się dużym zainteresowaniem kandydatów – zaznaczył.
Dyrektor administracyjny uczelni, dr Łukasz Mikołajczyk, podkreślił znaczenie relacji ze szkołami: – Regularnie odwiedzamy placówki w regionie i chcemy jak najlepiej odpowiadać na oczekiwania młodzieży. Liczymy na inspirującą wymianę myśli i długofalową współpracę. Zależy nam, aby uczniowie szkół średnich widzieli w Uniwersytecie Kaliskim swoją naturalną ścieżkę rozwoju. A skuteczność naszego kształcenia potwierdzają dane ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów – aż 93 proc. absolwentów uczelni znajduje zatrudnienie w pierwszym roku po ukończeniu studiów. Istotnym elementem wydarzenia była debata z udziałem przedstawicieli wydziałów, podczas której próbowali odpowiedzieć na pytanie: czego dziś potrzebują młodzi ludzie.
– Coraz częściej uczniowie nie wiedzą, jaki kierunek studiów wybrać. Kluczowe jest budowanie świadomości, że wykształcenie wyższe znacząco zwiększa ich szanse na rynku pracy – mówił dr Marek Dębczyński, prof. Uniwersytetu Kaliskiego, prodziekan Wydziału Politechnicznego. Dr Adam Plichta, prodziekan Wydziału Prawa zwrócił uwagę na potrzebę formacji młodych ludzi. – Młodzież ma dziś szeroki dostęp do informacji i nowych technologii, ale potrzebuje wsparcia w podejmowaniu decyzji i odnajdywaniu się w świecie pełnym możliwości. To wyzwanie zarówno dla nauczycieli, jak i dla nas – wykładowców – zaznaczył. O znaczeniu praktycznego kształcenia mówił z kolei Janusz Przybył z Wydziału Nauk Społecznych. Na kierunku logistyka, utworzonym trzy lata temu, duży nacisk położono na doświadczenie zawodowe. – Studenci odbywają pięciomiesięczne praktyki, a około 80 proc. z nich otrzymuje propozycję pracy jeszcze w trakcie studiów – podkreślił. Z kolei przedstawiciel kierunku ratownictwo medyczne, Bartosz Bielan, zwrócił uwagę na rosnącą świadomość młodzieży, ale też potrzebę konfrontowania wyobrażeń z rzeczywistością. – Kontakt z realną pracą i pacjentem pozwala zweryfikować obraz zawodu, często zniekształcony przez media – zaznaczył.
W dyskusji głos zabrali również dyrektorzy szkół, którzy wskazywali na potrzebę wsparcia uczniów w wyborze ścieżki edukacyjnej, m.in. poprzez dostęp do doradztwa psychologicznego czy organizację otwartych wykładów akademickich. Uniwersytet Kaliski zapowiedział już kolejne działania w tym zakresie. – Planujemy uruchomienie cyklu zajęć i wykładów dostępnych dla wszystkich zainteresowanych w ramach projektu „Uniwersytet Otwarty”, który wystartuje w nowym roku akademickim – zapowiedział dr Łukasz Mikołajczyk.
Studenci zagraniczni studiujący w ramach programu Erasmus+ w Uniwersytecie Kaliskim odwiedzili Szkołę Podstawową nr 8 im. Bohaterów Westerplatte, gdzie mieli okazję spotkać się z uczniami i podzielić się wiedzą o swoich krajach, tradycjach oraz codziennym życiu.
W programie wizyty znalazło się zwiedzanie szkoły, prezentacje, ćwiczenia w grupach oraz rozmowy sprzyjające wymianie doświadczeń i zadawaniu pytań. Nie zabrakło także pamiątkowych zdjęć.
Mamy nadzieję, że to spotkanie nie tylko poszerzyło wiedzę uczniów o świecie, ale również zainspirowało ich do nauki języków obcych i odkrywania innych kultur. Dla naszych studentów była to z kolei cenna okazja do integracji i dzielenia się swoimi historiami.
Dziękujemy za zaproszenie, serdeczne przyjęcie i miłą atmosferę – takie spotkania na długo pozostają w pamięci.
Nie strać szansy – zgłoś się do projektu Klub Cyfrowych Możliwości!
Dziewczyny, jeśli chcecie jeszcze w tym roku zdobyć stypendium, już dziś zgłoście się do projektu Klub Cyfrowych Możliwości. Nabór do trwającej odsłony projektu powoli się zamyka. Dlatego nie zwlekajcie, wypełnijcie formularz zgłoszeniowy. To tylko kilka minut.
Szukasz projektu, który pomoże Ci zdobyć nowe kompetencje, da praktyczne doświadczenie oraz możliwość zdobycia stypendium? Jesteś studentką co najmniej drugiego roku kierunku ścisłego lub związanego z nowymi technologiami? Jeśli tak, Klub Cyfrowych Możliwości jest właśnie dla Ciebie. Zgłoś się już dziś!
Do inicjatywy dołączyło jak dotąd ponad 150 dziewczyn z całej Polski – możesz być kolejną z nich! Nieważne, czy studiujesz informatykę, cyberbezpieczeństwo, matematykę, automatykę, inżynierię, czy inny kierunek, choćby pośrednio związany z ICT – lista specjalizacji nie jest zamknięta. Jeśli interesują Cię nowe technologie i chcesz dzielić się tą pasją z innymi, dołącz do KCM.
Dlaczego warto?
Klub Cyfrowych Możliwości to projekt realizowany przez Państwowy Instytut Badawczy NASK we współpracy ze Stowarzyszeniem Cyfrowy Dialog. Jego celem jest przełamywanie stereotypów dotyczących płci w kontekście wykonywania określonych zawodów i pokazywanie młodszym pokoleniom, że cyfrowy świat jest miejscem dla wszystkich – również dla dziewcząt.
Istotną rolę w projekcie odgrywają studentki, które wybrały technologiczną ścieżkę edukacji i mogą stanowić inspirację dla młodszych uczestniczek. Dlatego to właśnie one pełnią funkcję naturalnych ambasadorek inicjatywy.
Co zyskasz?
Klub Cyfrowych Możliwości to dla Ciebie szansa na:
udział w cyklu szkoleń przygotowujących do pracy z dziećmi i młodzieżą,
możliwość sprawdzenia się w praktyce, czyli prowadzenia warsztatów z zakresu ICT dla uczennic i uczniów z klas IV–VIII,
stałe wsparcie merytoryczne i organizacyjne,
zdobycie cennego doświadczenia, wartościowych referencji oraz atrakcyjnego stypendium – nawet do 5000 zł rocznie.
Studentki, które dołączają do projektu stają się edukatorkami – opowiadają o sztucznej inteligencji, uczą podstaw kodowania, wprowadzają dzieci w świat robotyki oraz pokazują, jak bezpiecznie poruszać się po internecie, ale to nie wszystko. Są także wzorami do naśladowania dla młodszych pokoleń. To połączenie nauki, praktyki i ogromnej satysfakcji.
Warsztaty odbywają się trzy razy w roku:
w ferie zimowe (4 dni),
w wakacje letnie (4 dni),
jesienią – w październiku (1 dzień weekendowy).
Są organizowane głównie w małych miejscowościach i w miastach do 100 tys. mieszkańców w różnych częściach Polski.
Wykład z 14.04.2026 r. dra A. Ciborka z przedmiotu Podstawy ratownictwa medycznego – zdalnie zostaje przełożony na 21.05.2026 w godz. 8.00-12.00 – zdalnie
W dniu 13 marca 2026 r. Pani Prof. UK dr hab. Samanta Kowalska wystąpiła z prelekcją nt. „Ochrona środowiska naturalnego Panamy w kontekście zmian klimatu” na Międzynarodowej Konferencji Naukowej o prawnomiędzynarodowych aspektach zmian klimatycznych (International Scientific Conference on International Legal Aspects of Climate Change). W rozważaniach nakreślono kontekst społeczny, etnohistoryczny, infrastrukturalny oraz sytuację ekonomiczną Panamy. W zasadniczej części wywodów omówiono regulacje prawne, rozwiązania instytucjonalne oraz kierunki w polityce środowiskowej Panamy wraz ze statusem jednego z największych osiągnięć hydrotechnicznych w dziejach ludzkości, Kanałem Panamskim. Obrady konferencji zostały zorganizowane przez Instytut na rzecz Nauk o Życiu, Środowisku i Klimacie.
Budownictwo nie jest dziś „branżą prostego boomu”. Jak pokazują dane GUS, w 2024 roku produkcja budowlano-montażowa spadła o około 8 procent, podczas gdy udział infrastruktury transportu w strukturze tej produkcji, ujmowanej według rodzajów obiektów budowlanych, wzrósł o 2,6 punktu procentowego. Nie jest to więc obraz sektora, który po prostu zwalnia, lecz branży, która zmienia proporcje i inaczej rozkłada inwestycyjne akcenty. Wraz z tym przesuwają się również oczekiwania wobec osób wchodzących do zawodu. Potwierdza to zaktualizowana Sektorowa Rama Kwalifikacji w Budownictwie (SRK BD) opracowana przez Instytut Badań Edukacyjnych, obejmująca ponad 1200 kompetencji specyficznych dla sektora – w tym ponad 200 zielonych. W tej rzeczywistości dyplom pozostaje ważnym punktem wyjścia, lecz na dzisiejszym rynku to dopiero początek drogi do pełnej samodzielności zawodowej. Wiedza akademicka to fundament, na którym trzeba mądrze budować swoje praktyczne doświadczenie. Rynek staje się coraz bardziej wymagający, a inwestorzy kładą nacisk na optymalizację kosztów, kryteria ESG oraz cyfryzację procesów budowlanych. Z czym zatem warto wejść do branży, żeby naprawdę zwrócić uwagę pracodawcy?
Krok poza mury uczelni
Studia na kierunku budownictwo dają absolwentowi uporządkowaną wiedzę, bez której trudno wejść do zawodu – to oczywiste. To właśnie na uczelni pojawia się mechanika budowli, materiałoznawstwo, technologia robót, czytanie dokumentacji i rozumienie procesu inwestycyjnego jako całości. Dzięki temu młoda osoba nie zaczyna od zera: zna podstawowe pojęcia, potrafi odnaleźć się w rysunku technicznym i lepiej rozumie, z czego wynikają kolejne decyzje projektowe oraz wykonawcze.
Jednocześnie uczelnia nie jest w stanie odtworzyć wszystkiego, z czym później spotyka się inżynier na budowie lub po stronie wykonawczej. Trudno zamknąć w planie zajęć presję terminów, zmiany organizacyjne, problemy z koordynacją czy konieczność szybkiego reagowania na bieżące sytuacje. W modelach obliczeniowych i projektach studenckich często studenci opierają się na z góry założonych, stabilnych parametrach. W rzeczywistości inżynier musi radzić sobie z gwałtownymi zmianami pogody, opóźnieniami w dostawach niezbędnych materiałów, błędami w projektach branżowych czy niespodziewanymi warunkami geologicznymi po rozpoczęciu wykopów.
Dlatego dla wielu absolwentów pierwsza praca bywa szokiem – nie z powodu braków w teorii, ale przez natłok spraw, które trzeba kontrolować jednocześnie. Zaskoczeniem bywa to, jak mocno poszczególne działania są ze sobą powiązane, a jeden nieprecyzyjny przekaz czy źle odczytany wymiar mogą lawinowo wpłynąć na harmonogram całej inwestycji. Brak większego obycia zawodowego po studiach jest jednak naturalny – ważne, aby towarzyszyły mu gotowość do nauki i płynne łączenie akademickiej bazy z codzienną praktyką rynkową.
Nowe technologie i cyfryzacja – kompetencje nowej ery
Jednym z najszybciej rosnących wymagań na rynku jest znajomość nowoczesnych narzędzi cyfrowych. Tradycyjny rysunek 2D coraz częściej jest uzupełniany przez metodykę BIM (Building Information Modeling). Pracodawcy poszukują absolwentów, którzy nie tylko wiedzą, czym jest BIM, ale potrafią otworzyć model przestrzenny w takich programach jak Revit czy Navisworks, odczytać z niego dane i wyłapać kolizje międzybranżowe (np. kanał wentylacyjny przechodzący przez podciąg konstrukcyjny).
Równie cenną umiejętnością jest znajomość oprogramowania do harmonogramowania oraz kosztorysowania. Student, który na rozmowie kwalifikacyjnej potrafi wykazać, że rozumie, jak stworzyć prosty harmonogram rzeczowo-finansowy i wie, jak powiązać ze sobą zadania, automatycznie zyskuje ogromną przewagę. Branża budowlana to dziś także drony do inwentaryzacji placu budowy, skanowanie laserowe 3D i coraz częściej elektroniczne dzienniki budowy. Biegłość w tych nowinkach technologicznych to sygnał dla pracodawcy, że młody inżynier wniesie w firmę nową energię i pomoże jej przejść przez proces cyfrowej transformacji.
Jakich kompetencji firmy budowlane szukają u początkujących kandydatów?
Na starcie firmy budowlane patrzą przede wszystkim na to, czy absolwent potrafi przełożyć wiedzę techniczną na konkretne zadanie. Sama znajomość pojęć nie wystarcza – ważne jest, czy młoda osoba swobodnie porusza się po rysunku i dokumentacji, rozumie kolejność robót, orientuje się w materiałach oraz technologiach. To właśnie po tym najłatwiej poznać, czy kandydat wchodzi do branży z przygotowaniem, które pozwala zacząć pracę bez ciągłego tłumaczenia najprostszych kwestii.
Z tego wynika kolejne oczekiwanie – umiejętność patrzenia na projekt szerzej niż tylko przez pryzmat własnego, wąskiego wycinka prac. Firmy zwracają uwagę na to, czy absolwent próbuje od razu zrozumieć logistykę materiałów, dostępność sprzętu i ograniczenia wykonawcze. Dobre zaplanowanie zaplecza budowy często przesądza o sprawnym przebiegu całej inwestycji. Mile widziane jest także praktyczne obycie z codziennością budowy – choćby orientacja w tym, jakie możliwości mają koparki, ładowarki, walce, podnośniki i koparko-ładowarki JCB, oraz jak ich obecność wpływa na organizację i tempo robót. Inżynier musi wiedzieć, w którym momencie na budowę powinien wjechać ciężki sprzęt, jak wytyczyć dla niego bezpieczne drogi tymczasowe i gdzie zlokalizować strefy odkładu urobku, aby maszyny nie blokowały frontu robót innym ekipom.
Kompetencje miękkie – fundament, którego nie widać w projekcie
Choć budownictwo kojarzy się z betonem, stalą i twardymi wyliczeniami, to w rzeczywistości jest to praca z ludźmi. Z tego powodu kompetencje miękkie są niemal równie ważne co umiejętność policzenia zbrojenia. Pracodawcy szukają absolwentów, którzy potrafią zarządzać stresem i pracować pod presją czasu. Na budowie konflikty są nieuniknione – ścierają się interesy inwestora, generalnego wykonawcy, podwykonawców i projektantów. Umiejętność asertywnej, ale kulturalnej komunikacji, prowadzenia trudnych negocjacji oraz łagodzenia sporów to cechy na wagę złota.
W parze z tym idą dokładność, odpowiedzialność i sposób komunikacji. Pracodawcy cenią kandydatów, którzy potrafią przyznać się do niewiedzy i w porę dopytać, zamiast zgadywać i ryzykować kosztowny błąd. Liczy się komunikatywność i umiejętność współpracy z podwykonawcami, majstrami czy kierownikami robót o różnym stażu. Dobra relacja z doświadczonym brygadzistą stanowi bezcenne uzupełnienie wiedzy książkowej i pozwala szybciej zrozumieć specyfikę pracy fizycznej.
Jak zbudować przewagę jeszcze przed obroną?
Na początku kariery przewagę daje nie tyle sama średnia ocen, ile to, czy ktoś już wcześniej próbował zrozumieć, jak naprawdę działa inwestycja. Dużo dają dobrze wykorzystane praktyki, podczas których student nie ogranicza się do biernej obecności na budowie, ale aktywnie obserwuje, jak przebiega organizacja robót, kto za co odpowiada i w którym miejscu najłatwiej o nieporozumienie.
Firmy doceniają osoby, które nie kończą kontaktu z branżą na zajęciach. Warto osłuchać się z językiem branży, rozmawiać z ludźmi z budowy i biura, pytać o obieg informacji i przyczyny przestojów. Zamiast ograniczać się do zadań czysto organizacyjnych, student na praktykach powinien prosić o możliwość uczestniczenia w naradach koordynacyjnych (radach budowy), asystować przy odbiorach zbrojenia z inspektorem nadzoru czy analizować wpisy w dzienniku budowy. Równie ważne jest zrozumienie procedur formalno-prawnych – od uzyskania pozwolenia na budowę albo dokonania zgłoszenia, zależnie od zakresu robót, przez procedury odbiorowe, aż po zawiadomienie o zakończeniu budowy lub uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Przewagę buduje więc nie sama obecność na stażu, lecz to, ile uda się z niego wynieść i jak wcześnie zacznie się patrzeć na budownictwo jak na system naczyń połączonych. Taka uważność sprawia, że po wejściu do pracy mniej rzeczy zaskakuje.
Kursy, uprawnienia i certyfikaty, które zwiększają wartość absolwenta
W części ścieżek zawodowych dyplom nie wyczerpuje oczekiwań wobec kandydata. Firmy chętnie patrzą na osoby, które jeszcze przed pierwszą pracą zdążyły uzupełnić swoje przygotowanie o specjalistyczne kursy, certyfikaty albo inne kwalifikacje przydatne na konkretnym stanowisku. Nie chodzi wyłącznie o pełne uprawnienia budowlane (na które przyjdzie czas), lecz także o wszystko to, co pokazuje inicjatywę i lepsze rozumienie środowiska pracy – od zaawansowanej obsługi oprogramowania branżowego, po zasady bezpieczeństwa i dodatkowe przygotowanie związane np. z obsługą maszyn.
Dużo zależy od typu inwestycji, z którymi planujemy się związać. Jeśli planujemy karierę przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych, warto zainteresować się dodatkowymi szkoleniami z zakresu Prawa Zamówień Publicznych (PZP) lub warunków kontraktowych FIDIC. Dużą wartość mają też specjalistyczne szkolenia BHP. Bezpieczeństwo na budowie pozostaje jednym z najważniejszych obszarów pracy, a młody inżynier świadomy zagrożeń lepiej odnajduje się w organizacji robót i komunikacji z zespołem wykonawczym.
Nie każdy młody inżynier zaczyna jednak od wielkich realizacji autostradowych czy lotniskowych. Duża część rynku obejmuje inwestycje kubaturowe, sieciowe i deweloperskie, gdzie warunki pracy wyglądają inaczej niż przy największych kontraktach. Na takich budowach duże maszyny często ustępują miejsca mniejszym, bardziej zwrotnym rozwiązaniom. Z tego względu kwalifikacje związane z obsługą maszyn wykorzystywanych przy pracach wykonywanych minikoparką mogą być wartościowym dodatkiem dla początkującego inżyniera, który wiąże swoją przyszłość z tego rodzaju projektami. W praktyce szkolenia i egzaminy dla operatorów są organizowane według kategorii maszyn, m.in. dla koparek jednonaczyniowych i koparko-ładowarek. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule: Jakie uprawnienia są potrzebne operatorowi minikoparki? Rodzaje kursów i wymagania prawne.
Firmy nie szukają gotowych ekspertów, tylko ludzi z potencjałem
Pracodawcy dobrze wiedzą, że pierwsza praca to etap uczenia się zawodu już w konkretnym środowisku i nie oczekują od młodych osób pełnej samodzielności od pierwszego dnia. Zwracają za to uwagę na rzetelność, gotowość do rozwoju i sposób, w jaki ktoś wchodzi w codzienne realia branży. Nie trzeba więc wiedzieć wszystkiego od razu – trzeba pokazać, że chce się rozumieć coraz więcej i z każdą kolejną realizacją pracować coraz pewniej.
Źródła:
Interhandler – Jakie uprawnienia są potrzebne operatorowi minikoparki? Rodzaje kursów i wymagania prawne
W marcu uczestniczyłam w krótkiej mobilności typu BIP w ramach programu Erasmus+, która odbyła się w Cluj-Napoca. Program był bardzo intensywny i łączył zajęcia teoretyczne z praktycznymi.
Motywem przewodnim było „Empowered Leadership: Managing People and Business Skills”. Zajęcia koncentrowały się na rozwijaniu kompetencji przywódczych, skutecznym zarządzaniu zespołem oraz doskonaleniu umiejętności biznesowych. Podczas wykładów i warsztatów omawialiśmy różne style przywództwa, sposoby budowania autorytetu lidera, komunikację w grupie oraz proces podejmowania decyzji.
Dużą rolę odegrały zajęcia praktyczne i analiza studiów przypadków, które pozwoliły wykorzystać zdobytą wiedzę w konkretnych sytuacjach. Praca w międzynarodowych zespołach sprzyjała wymianie doświadczeń oraz poznawaniu odmiennych punktów widzenia.
Program obejmował również aktywności integracyjne i kulturowe. Jednym z najciekawszych punktów była wizyta w Salina Turda, która pozwoliła lepiej poznać region. Uczestniczyliśmy także w warsztatach malarskich, będących okazją do kreatywnej pracy i integracji grupy.
Ważnym wydarzeniem był wieczór międzynarodowy, podczas którego studenci z różnych krajów prezentowali swoje tradycje, kulturę oraz charakterystyczne elementy swoich państw. Spotkanie to sprzyjało nawiązywaniu relacji i budowaniu międzynarodowej współpracy.
Na zakończenie mobilności odbył się egzamin sprawdzający zdobytą wiedzę i umiejętności. Stanowił on podsumowanie całego programu i pozwolił ocenić stopień opanowania zagadnień związanych z przywództwem i zarządzaniem.
Udział w mobilności BIP w Cluj-Napoce był dla mnie bardzo cennym doświadczeniem. Intensywny program, międzynarodowe środowisko oraz różnorodne formy zajęć przyczyniły się do rozwoju moich kompetencji liderskich i biznesowych, a także poszerzenia horyzontów.
Mariia, Zarządzanie III
Opens in a new windowOpens an external siteOpens an external site in a new window